Najwięcej praktycznych wątpliwości może dotyczyć komunikacji cyfrowej. Media społecznościowe łączą informację, edukację, reklamę i bezpośrednią interakcję z
odbiorcą. Jeden post może mieć jednocześnie charakter poradnikowy i sprzedażowy. Znaczenie mogą mieć nawet elementy, które na pierwszy rzut oka wydają się neutralne: przycisk „kup teraz”, oznaczenie lokalizacji apteki, link do konkretnego produktu, wezwanie do odwiedzenia placówki, kod promocyjny, współpraca z influencerem, sponsorowanie edukacyjnego posta, odpowiedź farmaceuty na komentarz użytkownika.
Przykładowo, post o sezonowych alergiach może być uznany za materiał edukacyjny. Jeżeli jednak zostanie połączony z informacją o promocji, zdjęciem konkretnych produktów i wezwaniem do dokonania zakupu w określonej aptece, jego charakter może ulec zmianie.
Warto pamiętać, że o ocenie reklamy nie przesądza wyłącznie intencja autora. Znaczenie ma również sposób, w jaki przeciętny odbiorca może zrozumieć cały komunikat.
Pozycjonowanie lokalne i reklama w wyszukiwarkach
Nowe pytania pojawią się również w zakresie płatnych wyników wyszukiwania oraz pozycjonowania lokalnego. Apteki mogą chcieć promować informacje o: dostępności określonych usług, możliwości rezerwacji wizyty, realizacji recept, szczepieniach, dostawie produktów, funkcjonowaniu sprzedaży internetowej. Należy jednak rozróżnić informację ułatwiającą pacjentowi dostęp do świadczenia od komunikatu, którego celem jest przede wszystkim pozyskanie klienta i zwiększenie sprzedaży. Znaczenie może mieć nie tylko tekst reklamy, ale również sposób targetowania, wybór słów kluczowych i projekt strony docelowej.
Więcej możliwości, ale również wyższe sankcje
Liberalizacja zasad reklamy nie oznacza osłabienia nadzoru. Projekt przewiduje trzykrotne podwyższenie maksymalnej kary pieniężnej za naruszenie zasad reklamy aptek, punktów aptecznych oraz ich działalności. To istotny sygnał dla rynku. Ustawodawca chce z jednej strony umożliwić szerszą komunikację, a z drugiej zachować skuteczne narzędzia przeciwdziałania reklamie naruszającej interesy pacjentów. W praktyce większa swoboda będzie musiała iść w parze z większą dojrzałością procesów compliance.